sobota, 17 stycznia 2015

To Ten Dzień ...

   Dzień w którym moje dziecko, idzie na swój bal " Studniówkowy ".
Zrobiłam Jej podwiązkę...


                                                                            


      Byłam przez moment, szczęśliwa jak nigdy dotąd. Ale niestety znów dostałam obuchem w głowę...
Już wiem, że czeka mnie kolejny, bardzo trudny rok.
Pozytywne myślenie rozprysło się jak bańka mydlana...

7 komentarzy:

  1. Niech pozytywne myślenie NIGDY Cię nie opuszcza,bo to połowa sukcesu:)))pozdrawiam cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie jest nasz życie...nigdy nie wiesz jak i skąd ....
    A swoją drogą śliczna podwiązka, jeszcze takiej nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak zgadzam sie z Bozena!! powinnas myslec pozytywnie !!!

    pozdraiam cieplo i przesylam moc pozytywnej energii

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo pomysłowa i fajnie musi wyglądać na udzie .
    Człowiek ciągle walczy z trudnościami ,na pewno wszystko poukładasz i wszystko się jakoś ułoży.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Podwiązka wabiąca:) Cierpienie jest wpisane w życie człowieka i będzie nam towarzyszyć do końca dni. Pamiętam, że zawsze jest ono po coś - to pomaga nie załamywać się. Jeszcze to, że dostaję tyle ile moge udźwignąć i nigdy nie jestem z tym sama. A poza tym - wszystko mija, złe dni też:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudna podwiązka, oby przyniosła szczęście :)
    Trzymaj się cieplutko, zawsze po burzy pojawia się słońce :)

    OdpowiedzUsuń