sobota, 30 marca 2013

Wesołych Świąt !!!

                                     


Cóż to spójrz, zajączek bieży !
Komu Święta się zmyliły ?
To Wielkanoc w środku zimy ?
Zmartwychwstały z Grobu wstanie, a tu śnieg na przywitanie !
Wiosna drzewa przystroiła,
białym puchem, wykleiła.
Cóż tak Święta te spędzimy:
Alleluja, w czasie zimy.
Ale radość , w Nas wiosenna, w sercach brzmi nam wciąż " Hosanna"
Chcę Wam życzyć moc radości, pokoju i miłości.
Na ''Dyngusa" ciepłej wody
Świętowania, aż do środy !



   Wszystkim życzę zdrowych , radosnych
                  Świąt Wielkanocnych, 
      w gronie najbliższych osób.

   Aurelia z Rodziną 

czwartek, 28 marca 2013

Przedświątecznie , troszkę na wesoło.

                                                                        

   
    Zapowiadają się Święta jak w bajce.:)


                                                                               


       A u mnie ... piernik... jak świeży.  Prawdziwy, dojrzały ...

                                                                                 


     Choinka się śnieży .:)
Czyli... Święta jak należy.:)


   A teraz moje nowe, trzy serwetki do koszyczka, te spełniają już wszelkie, koszyczkowe wymogi.:)


                                                                                 

    

                                                                                  







    Ta pierwsza serweta, z pisankami, zrobiona była jakby przy okazji.


                                                                                   

           Pragnę jeszcze podziękować Janeczce za życzenia i karteczkę świąteczną.


                                                                                    







czwartek, 21 marca 2013

Marzenia ...?

                                                                              

     A nie przepraszam... takie mam kwiatki.:)
 Które dostałam wczoraj od męża, z okazji,  " Pierwszego Dnia Wiosny ".



                                                                                    
       
O mniszkach, jak na razie możemy pomarzyć. Myślę, że najbardziej marzy o nich nasz Juarezik.


    A tu jeszcze jeden atrybut tej wiosny, podobno w najbliższych dniach niezbędnik...


                                                                                  

Powstała z Big Merino dropsa, wyszło nitki, troszkę ponad motek.
Oczywiście zrobiłam ją w styczniu, ale jakoś chyba teraz, będzie bardziej potrzebna,  zwłaszcza, że nadal u nas leży śnieg.

    Troszkę wesoło było, jak tu kiedyś mąż szukał...szwu tyłu czapki...:)
 Robiona była na okrągło, zresztą męska, moja pierwsza.

poniedziałek, 11 marca 2013

W oczekiwaniu na wiosenne promyki słońca

          Powstała następna ... serwetka z myślą o koszyku wielkanocnym.:)
Tym razem zapewne musiałby to być,  dość pokaźny kosz.
Ale takowe chyba są obecnie na czasie.:)



                                                                                 







      Wczoraj powstała jeszcze jedna , tym razem, na pewno do koszyczka  ... czeka na zblokowanie. :)                                                                                      

niedziela, 10 marca 2013

Dostałam, dziekuję:)



   W tym tygodniu, otrzymałam miłą niespodziankę... szpulę pięknych nici.
Rozdawajkę urządziła Martala,  z bloga Utkani.
Nici mają piękny odcień, na pewno przydadzą się do wielu, żółtych i nie tylko tkanin.
Takie zabarwienie, zapewne będzie się super komponowało z większą ilością materiałów.
Dodatkowo otrzymałam próbki cudnych sztruksików, w wiosennych barwach.
Które można zakupić u Niej, w sklepiku. Mają naprawdę piękne kolory.
Rzeczy z nich uszyte, można podziwiać Utkani, na blogu.

                                                                       
                       

      Bardzo dziękuję. :)                                                      

piątek, 1 marca 2013

Wiosna, wiosna, wiosna...:)





    A u mnie już czuć wiosnę...:)

 


     Powstała z Snehurki , pochłonęła ponad jedną sztukę i troszkę, szydełko 1,3.
Oczywiście serwetka była robiona z myślą o koszyczku, ale wyszła większa.







                                                               

                                                                                 

                                                                                             
                                                                                 


                                                                                


                                                                               

      A tak objawiła się wiosna w moim ogrodzie, tego roku.:)