czwartek, 21 marca 2013

Marzenia ...?

                                                                              

     A nie przepraszam... takie mam kwiatki.:)
 Które dostałam wczoraj od męża, z okazji,  " Pierwszego Dnia Wiosny ".



                                                                                    
       
O mniszkach, jak na razie możemy pomarzyć. Myślę, że najbardziej marzy o nich nasz Juarezik.


    A tu jeszcze jeden atrybut tej wiosny, podobno w najbliższych dniach niezbędnik...


                                                                                  

Powstała z Big Merino dropsa, wyszło nitki, troszkę ponad motek.
Oczywiście zrobiłam ją w styczniu, ale jakoś chyba teraz, będzie bardziej potrzebna,  zwłaszcza, że nadal u nas leży śnieg.

    Troszkę wesoło było, jak tu kiedyś mąż szukał...szwu tyłu czapki...:)
 Robiona była na okrągło, zresztą męska, moja pierwsza.

2 komentarze:

  1. Jak to miło pomarzyć, mamy w okolicy domu taki stary sad , wiosną cały zamienia się w mniszkową łąkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładne kwiaty :)
    Bardzo fajna czapeczka, ale wolałabym już w tym roku nie musieć takich nosić :P

    Mam prośbę, zagłosujesz na mojego pieska? Dżala nr 7 :)
    http://klubkotajasna8.blogspot.com/2013/03/gosujemy-konkurs-marzec-2013.html

    OdpowiedzUsuń