poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Rozkwitła niczym kwiat :)))



Oto co powstało, z nici i kilku patyków.:)))










    Pierwszy raz to cudo, zobaczyłam  u Lacrimy.
Była do wygrania w Candy.
Rozchorowałam się na dobre. Ale do głowy mi nie przyszło, że kiedyś będę mogła wykonać, taką samą. Co za tym idzie, powiększyć mój mały zbiór,  serduszkowych serwetek.
Tak powstała moja druga serwetka,na drutach, a raczej serweta.:)
Gdyż jest dość ogromna, czym wprawiła mnie, w jeszcze większe zdumienie.
Ma 55 cm. średnicy.:)
 Robótka ta ukazuje swe walory, dopiero po blokowaniu.
Wcześniej nie widać, co takiego , konkretnie udało nam się udziergać.
Dlatego w końcowej fazie, serweta, rozkwita nam , niczym kwiat.:)
I tak cała hepi, dzięki małej pomocy Lacrimy, gdyż robiłam ją, bez opisu. Udało mi się weselej spędzić ten weekend.
Za co Lacrimo, bardzo dziękuję.

    Ponadto robi się troszkę cieplej, dzięki czemu, cieszą moje oczy różnobarwne, wiosenne, kwiaty.
                                                       

                                                          

                                                       

                                                        

                                                       

                                                          

17 komentarzy:

  1. No Kochana!!!
    Cudeńko Ci wyszło.
    Aż znowu zachciało mi się wrócić tego wzoru.
    Chylę czoła Jeszcze raz.
    Ma nadzieję że to nie ostatnia???
    Całuski Lacrima

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna.Też miałabym ochotę spróbować, tylko czasu ciągle brak, bo krasnoludki nie chcą pomagać. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam serwety robione na drutach , ale osobiście nie mam do nich cierpliwości .
    Twoja jest cudowna jeżeli masz ochotę na wzory to zaglądnij na osinkę:
    http://club.osinka.ru/topic-71936?&start=3000
    http://club.osinka.ru/topic-15294
    http://club.osinka.ru/topic-63477

    OdpowiedzUsuń
  4. Prawdziwe cuuudo!!!!I jeszcze ta biel :) Naprawdę rewelacyjna!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. dech zapiera z wrażenia, takie cudeńko

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak to właśnie jest z serwetkami na drutach,że cały ich urok pojawia się gdy się przypnie ostatnią szpilkę w trakcie blokowania :),a wielkie rozmiary jeszcze przed Tobą.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Zachwycająca:))
    Coś mi się wydaje, że skuszę się po latach na zrobienie serweteczki na "patykach".
    Pozdrawiam wiosennie

    OdpowiedzUsuń
  8. Serweta jest cudowna. Można tylko popatrzeć, pomarzyć i pozazdrościć, gdyż czasu na opanowanie innych technik brak. Będę więc zaglądała do Ciebie na wzrokowa ucztę. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aurelio przepiekna jest ta sewretka, nawet nie wiesz ile bym dala zeby sama tez taka zrobic :(

    pozdrawiam cieplusio

    OdpowiedzUsuń
  10. Aurelio, serwetka prześliczna, a jak jeszcze napisałaś, że robiłaś bez opisu to buźka mi się otworzyła i zamknąc nie mogę. Szacun.

    OdpowiedzUsuń
  11. Aurelio, wspaniała, podziwiam i troszkę zazdroszczę :)Pozdrawiam cieplutko!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. CUDOWNE!!!Zazdroszczę umiejętności i podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczna serweta, wygląda zjawiskowo, szczerze podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń