piątek, 28 stycznia 2011

Jak pozbyć się pecha ???

                                                         


  Tak, śmiało mogę powiedzieć, iż od Nowego Roku, prześladuje mnie i moją córkę, pech.
Jednym słowemm, ciągle Nas, coś spotyka. Nie koniecznie po naszej myśli.

        Czy Ktoś ma sposób aby sprawić, żeby los był nieco łaskawszy ?

Jestem otwarta na wszelkie sugestie ( nawet związane z magią).

Aby nieco wiatr, wiał mniej w oczy, wzięłam udział w Candy.

To niezwykłe Candy- wyzwanie, zorganizowała  Terra z blogu:
    Lubię leniuchować .  Tematem przewodnim owej zabawy, jest bowiem

                                                       13


Aby nieco odczynić zło potrzebne nam są często różne magiczne atrybuty,
dzięki którym czujemy się lepiej i wierzymy, że to One właśnie przynoszą nam szczęście. Parę takich talizmanów również i ja posiadam:

                                                        

                                                          
Podobno niektórzy nie wierzą , że istnieje czterolistna koniczyna.:)

                                   A to reszta moich skarbów.


Aby nie było , że tylko się bawię , wykonałam taki komplet dla mojej Joanny.

                                                        
                                                    
                                                        

Włóczka Padisah wyszły 3 motki, czapka robiona była z podwójnej nitki.                                                     

poniedziałek, 10 stycznia 2011

żal...

Żal jak mówi  moje dziecko...

Dotyczy różnych firm , rozpoczynających się na literę P.,
z którymi miałam doczynienia w okresie około świątecznym.
Moje rozczarowanie sięgało zenitu , gdy korzystałam z usług:

Płatnych autostrad

 - w południe , w Święta autostrada płatna, tak oto wyglądała, może Ktoś się dopatrzy, drugiego pasa. Ja być może mam coś z oczami, na dodatek były jeszcze dużo gorsze, odcinki.
                                  
                      
                                                   
Biorąc pod uwagę zmianę przepisów...., ostatnie karambole, to jesteśmy, w Polsce właśnie...

Na nic mi prezent jaki otrzymałam, przy bramkach do opłat.
Chyba tylko po to, aby na dłużej pamiętać, jaki miałam strach w oczach,
 jadąc do bliskich.




 Następną instytucją, której , na pewno nie mogę polecić, to nasza ukochana Poczta Polska.

     Kartki Świąteczne, ok 100km, szły dwa tygodnie.
 Doszły... po Świętach .       


     Tak wyglądały tegoroczne kartki  świąteczne, wykonane przeze mnie  :


                                                                                            

Materiałki


Do wygrania skarby,dla osób szyjacych.
    Cuksy takie rozdaje    Jednoigielcowa  :)