czwartek, 1 września 2011

Szkolne wspomnienia


Wakacje minęły...jak jeden dzień.

Dziś  1 września , dzień, którego , przez ostatnie lata nie cierpię.



  A teraz troszkę wspomnień...




           Ta ekierka towarzyszyła mi od pierwszych klas, szkoły podstawowej.     



                 Takie zeszyty,chyba dość dobrze pamiętamy...                                      


                                                                

     A takie przedmioty otaczały nasze babcie:


                                                               
                                                             
                                                             

                                                              

8 komentarzy:

  1. Aurelio,ja wprost przeciwnie.W maju moje najmłodsze dziecko zdało maturę i 1 września teraz
    to dzień jak co dzień.
    Doskonale pamiętam zeszyt z tabliczką mnożenia,
    ekierkę też taką miałam.
    Skąd masz takie fajne zdjęcia?
    Pozdrawiam Beata

    OdpowiedzUsuń
  2. Beatko te trzy rzeczy , posiadam do dziś.
    Zeszyt jest nie zapisany...
    Pożółkła fotka, była zrobiona gdzieś na Dolnym Śląsku, w Muzeum Zabawek.
    A ta wiekowa klasa - to zdjęcia zrobione w Skansenie w Kielcach.
    Gorąco pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj chyba jesteśmy z jednego wieku bo ja też bardzo dobrze pamiętam te przedmioty;-))))
    Mam jeszcze parę zeszytów z podstawówki i nieraz przeglądam i wspominam;-))))
    Dziękuje za odwiedziny i miły komentarz
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciężko mieli!!!Też miałam taką ekierkę!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. I lato sie kończy! Staram sie korzystać z pieknej pogody i nie wpaśc w jesienna deprechę.
    Miło mi, że do mnie wpadłaś :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj jejku , ależ mi się zeszyty wspomniały , ileż to czasu upłynęło ......................... Dziękuję ci za te fotki

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj pamiętam :) fajne te wspomnienia szkolne-pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. O, rety! A ja w takich ławkach jeszcze siedziałam. Ale jak bum cyk, nie jestem babcią! ;>

    OdpowiedzUsuń