niedziela, 18 września 2011

Babie... lato :)))


Przepraszam, chyba powinno być to:



Jak  się już można domyślić , owe wiosenne, kwiecie to nic innego jak kwitnąca pigwa. pigwa ,a nie pigwowiec.
Pigwa to jak piszą w Wikipedii, niewielkie drzewko, ok. 5m. wysokości.
Kwitnie wiosną tak jak na fotce.
A pigwowiec to krzew kwitnie wiosna na pomarańczowo. Posiada również owoce wykorzystywane, na nalewki syropy itp.
Ja jednak jestem zainteresowana owocami pigwy, które sobie rosną, na moim drzewie.
Zastanawiam się, kiedy można z nich, zrobić sok, chodzi mi o taki leczniczy ?
Słyszałam, że ma sporo witaminy c i jest niezwykle zdrowy.

Tylko nie mam pojęcia, kiedy zrobić ów sok ?
Może Któraś  z Was, ma jakieś ,w tej dziedzinie doświadczenie , byłabym bardzo wdzięczna.
                                                              

Nie przepadam za pająkami, choć takie sieci są niezwykle urokliwe...

Swoją pierwszą sieć, zrobiłam jeszcze wiosną, ale nie miałam kiedy, ją tu pokazać.
                                                           

                                                                  

Wzór to Seas Shawl, robiony niezwykle jak dla mnie cieniutką nitką, o pięknej nazwie, Alpaca T/25 Ispe.
Kolor wyszedł niezwykle przekłamany, gdyż jest to tak zwany sarni brąz.
A zawsze myślałam, że to czerwienie są , nie do uchwycenia.
                                                                

12 komentarzy:

  1. Chusta pięknie się prezentuje, przyda się już niedługo.
    Pozdrawiam Beata.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chusta jest CUDNA! W kwestii pigwy nie pomogę niestety, ale myślę, że w necie coś na pewno znajdziesz:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia! Zwłaszcza pajęczyna. Chusta przyda się na jesienne dni. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Chusta piekna w moim ulubionym kolorze:)

    Co do soku z pigwy znalazlam na necie ten:

    Sok z pigwy
    Składniki:
    2 kg pigwy,
    2 kg cukru.

    Opis przygotowania:
    Owoce należy umyć, a następnie ostrym nożykiem podzielić na ćwiartki i "wydłubać" pestki. Jest z tym sporo roboty, bo owoce są twarde, ale naprawdę się opłaca. Wyczyszczone ćwiartki wrzucić do litrowych słoików wypełniając je do połowy (ew. do 3/4 wysokości maksymalnie). Zasypać cukrem w proporcji 1:1 wagowo. Powinien wyjść pełny słoik. Nakryć lnianą ściereczką lub gazą i postawić na parapecie na słońcu, ale nie za ostrym. Po kilku dniach mamy pyszny sok. Ilość pigwy jest dowolna. Im więcej tym lepiej, bo bedzie więcej słoików z sokiem.
    Gotowy sok zlewamy do innych słoików o wielkości takiej, jak komu odpowiada i zależnej od tego jak często bedzie używany. Sok smakuje wyśmienicie w połączeniu z herbatą.

    Sok sciagnelam ze strony http://mistrzkuchni.pl/przepis-sok-z-pigwy-280.html

    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Chusta cudna, zdjęcia piękne... dziękuje za odwiedziny u mnie i za udział w candy:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aurelio gdzie sie podziewasz?????

    OdpowiedzUsuń
  7. Dorotko byłam chora , potem straciłam wenę. do czego kolwiek.
    Gorąco pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mogę już pisać info umieściłąm pod postem a więc troszkę bez sensu:) Wystarczyło odchaczyćznaczek zapamiętaj hasło.
    Chusta prześliczna i czemu od tak dawna nic nowego?
    Pozdrawiam Lacrima

    OdpowiedzUsuń
  9. To tak jak Ci pisałam. Jednak na dłużzą metę ,jest to męczące. Jest w tym jakiś problem.
    Dziękuję za odwiedziny.
    Gorąco pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń