poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Po prostu nogi mi się ugięły...:)

   

    Z wrażenia, nogi ugięły mi się dzisiaj na poczcie.
Pobiegłam odebrać zaległą pocztę, a tu... taka niespodzianka. Byłam w totalnym szoku, na dodatek świat w momencie mi zawirował, jakbym przy najmniej coś wypiła.

    A przyczyną mojego stanu, okazała się nasza Kochana JANECZKA , z blogu Janeczkowo.
Zrobiła mi totalną niespodziankę imieninową, wykonała specjalnie dla mnie,
Kartkę z życzeniami, oraz frywolitkowy wisiorek.Wisiorek, jak zwykle misternie wykonany, z niteczki , którą nie udało mi się dobrze uchwycić.
Na dodatek słyszałam, iż z takich nici ciężko się robi i bolą dłonie.

            Naprawdę nie wiem, czym sobie na taki prezent zasłużyłam.

      Kochana, sprawiłaś mi ogromną radość i niespodziankę  !!!



                                                                  
            
Ogromnie dziękuję, choć nie ma tu słów , którymi, mogłabym podziękować.

               JANECZKO  Bardzo, bardzo dziękuję.  

   Pocztę odebrałam  dopiero dzisiaj, gdyż byłam na tzw. urlopie.
Ale o nim napiszę w następnym poście.   

   Za życzenia dziękuję również  TERCE z blogu Lubię leniuchować.
Było mi ogromnie miło.                                       

5 komentarzy:

  1. Śliczny prezent :)

    http://anek73.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że sprawiłam Ci radość. Martwiłam się że przesyłka zaginęła w drodze chociaż podejrzewałam, że mogłaś wyjechać. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super prezent dostałaś,ale Janeczka tak ma daje prezenty w najmniej oczekiwanej chwili i człowiek aż pęka z radości.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam w klubie obdarowanych przez niesamowitą Janeczkę. Kochana jest i wyjątkowa, prawda? Wprawdzie szydełkowanie i robienie na drutach to nie są moje mocne strony, ale bardzo lubię oglądać Wasze dzieła i dlatego będę Cię odwiedzać. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkiego naj!!!śliczne prezenciki!!!

    OdpowiedzUsuń