czwartek, 3 lutego 2011

Z magicznych kłębuszków :)

  
     Jak widać , każdy ma inną wizję ,wykorzystania magicznych kłębuszków.:)                                                          

 
        Ukończona jakiś tydzień temu, jednak aura długo nie pozwalała na jakie kolwiek lepsze zdjęcia.

  Mowa tu o Chuście Maknety:)

Trwało to dość długo,ale zapewne nauka, nie poszła w las. Mogę się pochwalić , że na chuście nie stwierdziłam ani jednego błędu, co jest moim sukcesem.:) Być może mogłam ją jeszcze lepiej zblokować, jak zobaczyłam jej rozmiar podczas blokowania, ooo... to był lekki szok.
 Zastanawiałam się, czy nie będzie prucia, jednak po zblokowaniu , widzę ,że jest ok. i można jeszcze bardziej naciągnąć:)

                                                         
                                                        
                                                        
                                                         
                                         

                                                        
                                                        


Gorąco pozdrawiam Maknetę , autorkę wzoru, oraz dziękuję za szkółkę i nie tylko...:)
                                                         

9 komentarzy:

  1. Śliczna chusta.Ja się niestety wycofałam i nie zrobiłam jeszcze do końca;-(

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna chusta. Gratuluję!
    Ja też robię do niej przymiarki, ale jeszcze nie w lutym, bo postanowiłam najpierw wykończyć zaczęte prace. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi sie podoba, bardzo ladny kolor chusty :)

    pozdrawiam cieplusio

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie Ci wyszła :) Czekam na następne robótki drutkowe:) Pozdrawiam!! Asia

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna :) Twój blog też fajny - zostaję u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna chusta , miły kolor i wzór, chętnie bym ją założyła!

    OdpowiedzUsuń