poniedziałek, 27 grudnia 2010

Pierwsza odsłona ...

               Serdecznie dziękuję  za wszystkie cudowne życzenia.

 Tak wyglada moja choinka, choć bardzo trudno ją uchwycić i zrobić konkretne zdjęcie.
W tym roku moi nie mieli ochoty ubierać drzewka. Oczywiście spadło to na mnie. Gdy na koniec miały być powieszone bombki, okazało się, że są już schowane...                                       

                                                           
                                                           

                                                              
                                                              



           
Te ostatnie to oczywiście ozdoby zrobione przezemnie . Marzyły mi sie kolorowe bombki, których przez ostatnie lata jakoś trudno dostać. Więc zrobiłam sobie sama.:)                                                

2 komentarze:

  1. Hmmm u mnie to samo praiwe awanturą się skończyło ubieranie choinki... Chłopcy są tak duzi że nie chcą jej ubierać a ja tego od dziecka nienawidzę:)
    Cudne te karczochowe bombki

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznościowe bombki, aniołki też :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń