czwartek, 7 października 2010

Pod urokiem

 Jedna z blogerek, robi prawdziwe cuda, ponieważ po odwiedzinach na Jej blogu, nie mogę dojść do siebie.
Pokażę , jakie bukieciki sprzedają teraz krakowskie kwiaciarki .



                      Ten przywiozłam do domu, wyjątkowo mi  wpadł w oko.:)
                                     Serwetka robiona przeze mnie.

                                                   
                                                         
                   Ostatni robiony nieco inaczej niż tradycyjne bukieciki z liści.:)

                             

5 komentarzy:

  1. Witaj!
    Podziwiam Twoją desperację w dążeniu do zdobycia jesiennego wianka. Co prawda nie miałam na myśli komentarzy "na ilość". Sądziłam, że wszystko pójdzie własnym spokojnym torem...
    Pomimo znacznego przyspieszenia, niestety nie trafiłaś w pięćsetny komentarz;-(((
    Niemniej jednak Twoja desperacja powala na kolana;-)))
    Odezwij się do mnie na mila. Będzie wianek także dla Ciebie;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem co powiedzieć :)
    Tak to jest , jak się nie liczy i z wrażeń traci rozum:)

    Ogromnie się cieszę :)
    Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne bukieciki, a serwetka jeszcze lepsza:)
    pozdrawiam cieplusio

    OdpowiedzUsuń
  4. Z jakich liści sa robione kwiatki w ostatnim bukieciku? Takich kwiatków jeszcze nie widziałam w wygladają przeuroczo. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. dzolu31, toś mi zadała pytanie. :)))
    Myślałam cały czas ,że klonu. ale jak widzę te białe nerwy...
    One były dość dobrze wylakierowane, wygladały, nawet jakby były woskiem przeciągnięte.
    Zdjęcia były robine ok. 20.09.
    Mogły być to zielone liście klonu.

    OdpowiedzUsuń