wtorek, 5 października 2010

Niespodzianka.

  Do założenia tego bloga, tak naprawdę, zmotywowała mnie niespodzianka, którą otrzymałam od Moteczka  z blogu,  Ja kobieta.
Ten lawendowy prezencik, sprawił mi ogromną radość i uśmiech na twarzy.     Pięknie  wykonany. Dopracowany w największych szczegółach.
Dodatkowo, zawierał bilecik z kwiatuszkami lawendy.
Otrzymałam go za komentarz, który bardzo spodobał się Moteczkowi .
Dostało go troszkę dziewczyn, a każda otrzymała poduszeczkę, ze swoim monogramem.
 Moja, pachnie niesamowicie, wygląda tak :


Jeszcze raz Moteczku, bardzo dziękuję .:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz