poniedziałek, 27 września 2010

Szczęściary:)))

     Odwiedzając Wasze blogi, można było się naoglądać, takie zebrane przez Was,  ogromne pokłady grzybków, nie byle jakich.
Szlachetnych takich :)

Ale jak ma się szczęście takie jak ja, niestety,
 w lesie potykam się, jedynie o takie okazy:)


                                         Szmaciak gałęzisty :)
                       Podobno nawet jadalny, tyle,że jest pod ochroną.

                                          Sromotnik bezwstydny
W necie tak opisany: ,,  Sromotnik bezwstydny jest częściowo chroniony (wolno zbierać w małych ilościach na własny użytek)." ...? :)))
U nas niestety tereny skąpe w jadalne grzybki , trzeba się nachodzić, a efekty marne, za to naoglądać ... :)))




                                    






                      
                                       






                                                                                              
                                                                                                
   
                                                                 


                                     


                        

                                                




2 komentarze:

  1. Nooo w końcu też się skusiłas na bloga:)
    Juz zapisałm się jako obserwtor:)
    Pozdrawiam Lacrima

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale , jestem...
    Zastanawiałam się, kto jest z Norwegii?":)))

    OdpowiedzUsuń